Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Yamaha TZR 50.. Pytania.. :)
#1
1.Warto kupić Yamahę TZR 50 z 2005-2006r.? Na nowszą mnie nie stać.
2.Orientuje się ktoś, ile wzrostu bym potrzebował, aby spokojnie jeździć ? +/- 163cm starczy?
3.Czy 60zł starczy na miesięczny koszt utrzymania? Jeździłbym nie za dużo, gdyż również wychodzę na dwór, na rower, więc wiecie..
Jutro dam +++.
__
Tak, wiem że jest temat od motorowerów, ale wolałem zrobić własny, żeby w razie czego nie szukać posta itd.
Reply
#2
1. Jeśli masz wystarczająco dużo kasy i nie masz co z nią zrobić, to czemu nie Tongue
2. Wydaję mi się, że może jesteś trochę przy niski Angry
3. 60zł to mało, musiałbyś baaaardzo mało jeździć, wg mnie to 100zł na miesiąc byłoby akurat.
Reply
#3
1.Czy warto? Zależy ile masz lat jeżeli powyzej 16 to nie kupuj, bo to będzie za słabe bierz 125 jak coś sam mam i chodzi bardzo dobrze.
2.Kolega młodszy ma około 170cm i dotyka tak w sam raz, jak będziesz kupował to przecież możesz sprawdzić czy dostaniesz do ziemi.
3.60zl to może być za mało, ale jeżeli będziesz jeździł bardzo mało to powinno starczyć te Yamaszki na 100km bardzo malo palą więc wiesz.
Reply
#4
Miałem TZRkę z 2006, to dobry dwusuw, mi służył przez 2 lata (Teraz kupiłem Kawasaki ER5). Jak ją zakupiłem miałem metr osiemdziesiąt wzrostu, i była na mnie w porządku, musiałbyś sam się przysiąść. Moja dziewczyna, która ma 170 cm wygodnie siedziała za kierownicą. Koszt utrzymania zależy od tego w jakim stanie jest motocykl. Jeździłem bardzo dużo, więc na samą benzynę wydawałem ponad 100 zł miesięcznie, nie wiem jak to będzie u Ciebie. Po miesiącu użytkowania przerobiłem na 125 ccm, więc spalanie też nieznacznie wzrosło. Poleciłbym na sam początek przygody z jednośladami, lewa.
Reply
#5
3.No jeździłbym może do szkoły(ok. 1,7km), czasem do sklepu, czasem po prostu, pojeździć sobie po mieście, od tak, z kolegą/kolegami.

Tak jak pisałem, wychodzę na dwór codziennie, do późnej godziny, więc tej jazdy by nie było jakoś specjalnie wiele, chyba że od razu po kupnie, tak ogarnąć trochę TZR. Smile

Zapomniałbym napisać, że jednak czasem nie będzie pogody na jazdę motorem.

Mam 14 lat.

I co myślicie, co zrobić/co byście zrobili na moim miejscu?
Bo fajnie by było mieć taki sprzęt.. Smile
Reply
#6
Zamiast TZR możesz też kupić jakiś 4-suw, wydają się lekko przymulone, ale jak na Twój wiek i zapotrzebowania powinien być okej. Ich plusem jest to, że bardzo mało palą.
Reply
#7
Tongue 
1. Warto ale możesz zainwestować w 125/50 np. Aprilia GS 125 około 40 koni w dodatku zarejestrowaną na 50 lub kup tzr 50 i wsadź do niej silnik od 125.


Anhelm to zadaj jakieś pytanie najpierw (:
Reply
#8
Hmm..
Też rozważałem to, wtedy bym mógł jeździć, a jeździć, iż taka TZR 50 to spali 4,5 a nawet 5l na 100km, a 4 suw z 2-2,5l max. Smile
Ale czy znajdzie się jakiś dobry 4 suw 50ccm? Angry

Harakiri:
1.To jest chyba nie legalne, poza tym łatwo odróżnić silnik 50ccm od 125ccm, a tymbardziej "głos silnika"(czy jak to tam..)
2.Ok..
3.Również ok.

A co do tego, co dopisałeś, edytując:
Nie będą się śmiać, wiesz ile osób ma 4 suwy?
U mnie, w mieście, widziałem tylko 1 raz TZR 50, a jeżdżę wszędzie..

Co widzę, to same 4 suwy.
Reply
#9
Mój brejdak cioteczny zaraz po zdaniu na AM kupił sobie Junaka RS 901. Mówi, że całkiem przyjemny sprzęt, wygląd jest w porządku (jak na nakeda 50ccm). A przede wszystkim mało awaryjny, nie będziesz musiał wkładać pieniędzy w naprawę tak jak na 100% zrobisz to w TZR.
Reply
#10
Hmm..
Za 2k taki sam co za 4k, powiadasz?..

Myślałem nad GB Streetem, bo wydawał się dość fajny, ale nie wiem no..

Gastly:
Pomyśle.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)